Obserwatorzy

środa, 31 sierpnia 2016

Metamorfoza stolu kuchennego

Czekał czekał....


I się doczekał... zajęło to jakis rok zanim zabrałam się za stary babciny støł kuchenny. Był w opłakanym stanie ale stabilny, prawdziwe drewno nie żadne sklejki. Duży i taki jaki chciałam mieć w... pokoju przed kanapą 😍hahaha... I tak awansował na salony.
Praca ze szlifierka, zdzieranie starych powłok.



Potem malowanie tu znowu okazała się mega sprawdzona farba Ticcurila everal Matt.



Co można znalesc u sąsiada w szopie??!! A no można znalesc takie oto piękne stare deski,które oddane do stolarza są idealnym wykończeniem 😊😊



No i finisz.. deski są więc składamy skręcamy i wprost nie mogę się nacieszyć ze stół przy którym siedzieli tyle razy moi dziadkowie mam teraz u siebie i nie mogłam sobie wymarzyć ładniejszego 💙





Jestem happy 😊😊😊

J.




wtorek, 23 sierpnia 2016

Wakacje .Bałtyk i nowe gadżety.

Uwielbiam zwozić z wakacji skarby i planować zmiany i nowe aranzacje w domu. Buszuje na targowiskach, pchlich targach w nadmorskich miescinach. Czasami zbieram wprost z ulicy, wyciagam z krzaków albo podnosze z plaży. Lubie ciagłe zmiany -chyba jestem uzależniona od nich 😉😉😉
Tym razem jeszcze udalo sie wpasc na Jarmark Dominikanski do Gdanska...i tam przepadłam!!hahah...




Znalazłam same piękne ręcznie wykonane rzeczy takie jak te podkładki z "leżakowni"czy ręcznie szyte torby ..




Były starocie i polowanie na apteczne buteleczki *czego mój mąż do dziś nie rozumie😂😂


Kocham polskie morze,nasze plaże i piasek. Kza każdym razem co roku biegniemy prosto z drogi "kto pierwszy kto pierwszy"😍
Nigdzie nie ma takiego klimatu jak na półwyspie i na uliczkach pełnych gofrów... (oczywiecie są plusy i minusy zatłoczonych knajpek i parawanów co krok)
My zawsze idziemy ostatnim wejściem...daleko od ludzi wybieramy klimatyczne knajpki i miejscowości nienaładowane chińskimi bibelotami.
Za co tak lubię ten nasz Bałtyk... a za to...




Ściskam 😍
J.