Obserwatorzy

poniedziałek, 31 grudnia 2012

2013...


Podsumowane....
Zapisane.....
Podjete nowe....
Oto moja lista zyczen....
                                                              Be Happy:)))

                                        Dla wszystkich bliskich i dalszych.....





piątek, 28 grudnia 2012

Wieczor leniwy:)

Witam poswiatecznie i leniwie...:)
Choas minal,czas odpoczywac i ładowac akumulatory na sylwestra...choc my w domku z naszym przedszkolem kochanym...
No nic,postanowienia noworoczne ustalone?!przemyslane?!
Pozostaje realizowac od juz,nie czekajac na jakies daty i nowe miesiace....ja tak wlasnie zrobilam :)))
Herbatka,szarlotka(przepis babciny-najlepsza na swiecie-dla zainteresowanych podam)grube skarpety i kanapa...oh,tego bylo mi trzeba!

                                                         Chwilo trwaj!!!







wtorek, 25 grudnia 2012

No wiec... :)

No wiec...
Prezenty rozdane,ciasto powoli znika z talerzy,lodowka wciaz pelna...choinka cudnie pachnie
Nie trzeba sie spieszyc,mozna leniuchowac i  robic"nic":)))
Zostaly pierniczki,czekaja na adresatow....
 
                                          Anioly gdzies latają od domu do domu:)
   
                                                                 Merry,Merry.....





 

niedziela, 23 grudnia 2012

Magia Świąt:)

Tak magicznie,tak szczegolnie i tak rodzinnie...tak wlasnie bede spedzac Świeta z moimi bliskimi,bede sie starac robic"nic" i poswiecic ten czas moim ukochanym skrzatom,ktore tak dzielnie ostatnio znosily wszystkie moje przygotowania i krzatanine wokol dekoracji...zakupow...i prac kuchennych:)))
Wszystkim zycze
                                             Spokoju,radosci,mnostwa pysznosci
                                         Rodzinnej atmosfery i blogiego lenistwa!
                                                     xxx  Merry Christmas  xxx
     






               

środa, 19 grudnia 2012

Babcine skarby choinkowe...

Co za skarby znalazlam w babcinych pudlach choinkowych!!!poza pieknymi bombkami,ktorych teraz jak na "lekarstwo" w sklepach w moje łapki wpadla cudne,stare gwiazdy choinkowe:)
Obsypane brokatem,mieniace sie w blasku swiatelek i takie sentymentalne....Na odwrocie znalazlam papierowa metke z data produkcji 1976!!!!!!ze takie rzeczy sie u mnie znajda na swieta to sie nie spodziewalam:))
Dolozylam na choinke i teraz juz moge sie chwalic jak wyglada:)






W nastepnym roku zaplanuje przejazd po ciotkach i starszych pokoleniach rodzinnych  w poszukiwaniu ozdobek,ktore pewnie gdzies w pudlach lezakuja na strychach i piwnicach:)













wtorek, 18 grudnia 2012

Nalesniki w wersji mini:)

Dzis naszło nas na nalesniki,wiec wyciagnelam z szafki pozostalosci po piernikowych ozdobach,z lodowki pyszne malinki i zrobilismy sobie iscie krolewskie sniadanie!
Kolorowo,malinowo....i wszystko znikło w oczach,nawet przez mojego niejadka!

Miłego dnia,ja juz odpoczywam od przygotowan... :)





poniedziałek, 17 grudnia 2012

Piernikowe podjadanie:)

Oficjalnie ogłaszam przygotowania dekoracyjne do swiat za zakonczone:)))
Choinka ubrana cieszy oczy,wszystkie mozliwe swiecidła powieszone i robia klimat bajkowy...
Ja postanowilam za namowa blogowej kolezanki poczestowac sie swoimi piernikami
i wynagrodzic sobie "odwalony kawał dobrej roboty";)
Wczoraj przy okazji prezentowych zakupow wpadla mi w rece cudna misa,ktora okazala sie dołem muffinka!przeceniona z powodu braku pokrywy czekala na mnie i wiedziaam,ze bez niej nie wyjde!
Strasznie lubie takie naczynia i powoli moze uzbieram cala zastawe:)))

Mniam,mniam...swiatecznie smakują;)














sobota, 15 grudnia 2012

Świątecznie mi:)

U mnie swieta zagoscily juz na calego,dzis ubralismy choinke,powoli mozna sie rozsiasc na kanapie
i rozkoszowac nastrojem swiec,latarenek i choinkowych swiatelek....
Pare moich miejsc;)








czwartek, 13 grudnia 2012

"piernikowa robota"skonczona;)

Piernikowe szalenstwo zakonczone:)ozdobione czekaja na schrupanie w czasie swiat,poki co "zimuja" w słoju i mam nadzieje,ze zmiekna;)
Zostaly mi jeszcze tylko choinkowe,ale to juz inne pomysly mam w glowie,zobaczycie na choince...jutro jedziemy wybierac:))))







środa, 12 grudnia 2012

Zimowa metamorfoza nr1

Z racji,ze wczoraj moja mama podkradla mi troche bialej farby do malowania szyszek(odgapiara;) hehe) przyszedl mi do glowy nowy-stary pomysl,ktory juz dzis zostal wprowadzony w zycie...
Mowa o starej szafce przytarganej kiedys od babuni ze strychu,sluzyla chyba niegdys za pomocnik w kuchni.Koloru byla jak widac na zdjeciu brazowego,miala tez dlugie nogi,ktore skrocilam wedlug potrzeb:)
Puszka bialej farby,gabka,maly waleczek i troche czasu poswieconego matowieniu i teraz zajmuje miejsce w salonie i prezentuje sie calkiem niezle w nowym bialych szatach;)ma urocze dwie szufladki z pieknymi galkami,ktore w "oryginale"maja na sobie juz pare warstw farby chyba z poprzednich malowan?!:)
Zrobilo sie bialo na dworze z racji ciagle padajacego u nas sniegu i u mnie w domu tez jakos przybywa bielonych starych mebli...uwielbiam jak jest tak jasno we wnetrzach i dominuje bialy kolor!
Dodatki oczywiscie w temacie swiatecznym,wiec czerwono reniferowo:)