Az wstyd się przyznać i nie wiadomo kiedy to zleciało...nie było mnie ponad dwa miesiące!!!tzn. się byłam...u Was jestem na bieżąco zaglądałam, podglądałam same cuda podziwiałam, ale jakoś mi mocy i weny brakowało na posty...czasami tak jest, zaglądając do Was wiem, ze każda miała takie chwilowe znikniecie:)
Tym czasem u mnie sporo nowości, z czasem pewnie pokaże.
Ostatnie nabytki z bytomskiego targu staroci. Marzył mi się emaliowany chlebak .Udało się znaleźć w dobrym stanie i za rozsada cenę :)
Zobaczcie jakie piękne są detale w tym blaszaku.
Prawdziwym znaleziskiem są porcelanowe łyżeczki do lodów!
Nigdy takich nie widziałam wcześniej ,a Wy??
Szykuje się do dużych zmian w kuchni, do malowania pokoi i jeszcze przed listopadem chciałabym zrobić przemianę pokoju dzieciaków...mam nadzieje znaleźć czas, fundusze i chęci na to wszystko!!!
Pozdrawiam zaglądające osoby i mam nadzieje, ze wrócicie do mnie :)
Obiecane Candy, będzie obowiązkowo w nadchodzącym tygodniu-zapraszam!|
Buziaki,
Tysia:)
Moj Dom. Moje Miejsce. Metamorfozy, dekoracje i projekty DIY. Moje marzenia i ich realizacje...i bycie mamą na podwójnym etacie:)
sobota, 28 września 2013
poniedziałek, 29 lipca 2013
DIY sznurkowy naszyjnik ;)
Dzień dobry kochani:)
myślę, ze baterie słoneczne po takim weekendzie naładowane ...
upalnie było... i jest zresztą nadal, ale wkońcu mamy lato, wiec co tu narzekać:)
W przerwach między moczeniem się w basenie i łapaniem pięknej opalenizny zrobiłyśmy z moją Marysią recyklingowe naszyjniki ze sterej koszulki:) Zapraszam****
Potrzebne:
-stara koszulka, t-shirt w ulubionym kolorze najlepiej z ''czymś fikuśnym'' z przodu co będzie można wykorzystać do późniejszych ozdóbek
-nożyczki
-koraliki, albo inne gadżety
Sprawa prosta i łatwa do wykonania. Bierzemy koszulkę pod nożyczki tniemy wzdłuż na długie wąskie pasy. Ilość dowolna. Następnie naciągamy te paski, tak aby materiał nam się ''zrolował'' do środka(żeby się później nie strzępił).Wszystko razem związujemy po odmierzeniu odpowiedniej długości naszyjnika, można zszyć, a można jak ja w miejscu szwów koszulki przymocować dekoracje lub gadżety, które chcecie mieć. Ja użyłam kwiatków, które były przy koszulce, dodałam tylko srebrne półkule, żeby przez nie przymocować kwiaty do naszyjnika.
Ot cala robota...

myślę, ze baterie słoneczne po takim weekendzie naładowane ...
upalnie było... i jest zresztą nadal, ale wkońcu mamy lato, wiec co tu narzekać:)
W przerwach między moczeniem się w basenie i łapaniem pięknej opalenizny zrobiłyśmy z moją Marysią recyklingowe naszyjniki ze sterej koszulki:) Zapraszam****
Potrzebne:
-stara koszulka, t-shirt w ulubionym kolorze najlepiej z ''czymś fikuśnym'' z przodu co będzie można wykorzystać do późniejszych ozdóbek
-nożyczki
-koraliki, albo inne gadżety
Sprawa prosta i łatwa do wykonania. Bierzemy koszulkę pod nożyczki tniemy wzdłuż na długie wąskie pasy. Ilość dowolna. Następnie naciągamy te paski, tak aby materiał nam się ''zrolował'' do środka(żeby się później nie strzępił).Wszystko razem związujemy po odmierzeniu odpowiedniej długości naszyjnika, można zszyć, a można jak ja w miejscu szwów koszulki przymocować dekoracje lub gadżety, które chcecie mieć. Ja użyłam kwiatków, które były przy koszulce, dodałam tylko srebrne półkule, żeby przez nie przymocować kwiaty do naszyjnika.
Ot cala robota...

Radość dziecka bezcenna... ''mamy takie same mama'' :)
Buziaki kochane, dziękuje za komentarze i witam nowe osóbki zaglądające:))
wtorek, 23 lipca 2013
Emalia Olkusz - Mam i ja :)))
Witam kochane!!!
Ale mnie nie było.... dużo się działo ostatnimi czasy u mnie, stąd moja dłuższa nieobecność.
Nie oznacza to oczywiście, ze nie jestem na bieżąco z Waszymi nowinkami...''blogówka'' była
codziennie jak zawsze tylko jakoś tak sił brakowało na stworzenie posta i komentarze...
Tymczasem wracając do tytułu:)
Podglądałam, fascynowałam się, zachodziłam chwilami w głowę skąd macie takie cudne emaliowe pastelki??!! I się doszukałam, wyczytałam i mam i ja!!!
Nasza od lat uwielbiana emalia Olkusz wypuszczając serie Nastalgia i Bella myślę, ze zrobiła niespodziankę niejednej z nas... :)
Co tu dużo gadac, sami zobaczcie,a więcej zapraszam na strone www.emalia.pl
Obiecałam Candy...'' obiecanki-cacanki'' pewnie myślicie...
Przepraszając za opóźnienia, na pewno pojawi się pod koniec tego tygodnia! Zapraszam,:))
Pozdrawiam i dużo słonka życzę na ten tydzień:)
Tysia
Ale mnie nie było.... dużo się działo ostatnimi czasy u mnie, stąd moja dłuższa nieobecność.
Nie oznacza to oczywiście, ze nie jestem na bieżąco z Waszymi nowinkami...''blogówka'' była
codziennie jak zawsze tylko jakoś tak sił brakowało na stworzenie posta i komentarze...
Tymczasem wracając do tytułu:)
Podglądałam, fascynowałam się, zachodziłam chwilami w głowę skąd macie takie cudne emaliowe pastelki??!! I się doszukałam, wyczytałam i mam i ja!!!
Nasza od lat uwielbiana emalia Olkusz wypuszczając serie Nastalgia i Bella myślę, ze zrobiła niespodziankę niejednej z nas... :)
Co tu dużo gadac, sami zobaczcie,a więcej zapraszam na strone www.emalia.pl
Obiecałam Candy...'' obiecanki-cacanki'' pewnie myślicie...
Przepraszając za opóźnienia, na pewno pojawi się pod koniec tego tygodnia! Zapraszam,:))
Pozdrawiam i dużo słonka życzę na ten tydzień:)
Tysia
czwartek, 4 lipca 2013
Lato,lato...
Letnio pozdrawiam i zapraszam na koktajl truskawkowo-malinowy :)
Zolta miseczka, znalezisko w babcinej szafie...patrze dzis rano,a moj wytworny seter zajada przekaski od babci w tym cudenku:) szybko podmienilam na nowszy model i soczysta zolta miseczka cieszy oczy juz u nas :)
Kwiatow w tym kolorze malo, bo jeszcze sa w paczkach, ale w piaskownicy króluje :)))
Sciskam,
Tysia
Zolta miseczka, znalezisko w babcinej szafie...patrze dzis rano,a moj wytworny seter zajada przekaski od babci w tym cudenku:) szybko podmienilam na nowszy model i soczysta zolta miseczka cieszy oczy juz u nas :)
Kwiatow w tym kolorze malo, bo jeszcze sa w paczkach, ale w piaskownicy króluje :)))
Sciskam,
Tysia
poniedziałek, 1 lipca 2013
Miłego tygodnia !!!
Witaj poniedziałku ;)
godz. 8.45 - posprzątane,
leczo ugotowane,
dzieci po śniadaniu,
pranie powieszone w ogrodzie, bo wkoncu znowu słonko...
Czy pare lat temu przyszlo by mi do glowy,zeby o takiej godzinie organizować sobie tyle zajec??!!
Oj zdecydowanie nie:)a teraz ...
Wole wstać przed maluchami i ''ogarnac''to codzienne zamieszanie pijac spokojnie kawke!
Tak optymistycznie się zapowiada ten tydzień, bliżej już do naszego wyjazdu:)
Kochane, w tym tyg zapraszam na moje pierwsze CANDY !!!
Przygotowuje już gadżety dla Was...
Troche się zamieszania narobilo na blogach w związku ze zmianami,wiec jak wiekszosc
zapraszam do siebie na BLOGLOVIN, mozna kliknąć ikone z paska bocznego bloga.
Sciskam Was kochane i miłego pierwszego tygodnia wakacji zycze!!!
Tysia:)
godz. 8.45 - posprzątane,
leczo ugotowane,
dzieci po śniadaniu,
pranie powieszone w ogrodzie, bo wkoncu znowu słonko...
Czy pare lat temu przyszlo by mi do glowy,zeby o takiej godzinie organizować sobie tyle zajec??!!
Oj zdecydowanie nie:)a teraz ...
Wole wstać przed maluchami i ''ogarnac''to codzienne zamieszanie pijac spokojnie kawke!
Tak optymistycznie się zapowiada ten tydzień, bliżej już do naszego wyjazdu:)
Kochane, w tym tyg zapraszam na moje pierwsze CANDY !!!
Przygotowuje już gadżety dla Was...
Troche się zamieszania narobilo na blogach w związku ze zmianami,wiec jak wiekszosc
zapraszam do siebie na BLOGLOVIN, mozna kliknąć ikone z paska bocznego bloga.
Sciskam Was kochane i miłego pierwszego tygodnia wakacji zycze!!!
Tysia:)
środa, 26 czerwca 2013
Co robimy jak sie nudzimy:)
Witam milutko,
Co robimy jak sie nudzimy??!! ... A no bierzemy resztki tkanin,dobieramy kolory,szukamy inspiracji i zabieramy sie do roboty!
Córeczka wybrala sobie konika,wiec powstal konik ,a ze braciszek bedzie zaraz zabieral
to powstaly dwa ;)
Strasznie mi sie podobaja- sa milutkie w dotyku,szylam z tkanin minky i kolorowe jak dzieci lubia.
Z rozpędu uszyłam dwie chustki,tez minky i bawelna.Idealne na chlodniejsze dni.
Sciskam Was cieplutko :)
Tysia
Co robimy jak sie nudzimy??!! ... A no bierzemy resztki tkanin,dobieramy kolory,szukamy inspiracji i zabieramy sie do roboty!
Córeczka wybrala sobie konika,wiec powstal konik ,a ze braciszek bedzie zaraz zabieral
to powstaly dwa ;)
Strasznie mi sie podobaja- sa milutkie w dotyku,szylam z tkanin minky i kolorowe jak dzieci lubia.
Z rozpędu uszyłam dwie chustki,tez minky i bawelna.Idealne na chlodniejsze dni.
Tysia
wtorek, 25 czerwca 2013
Stara konewka .
Witajcie,
Sadzę,przesadzam,dosadzam, plewię i wymyslam co zmienic,przestawic....tak mozna w skrocie podsumowac jak spedzam czas w ogrodku:)
Czy ja wkoncu usiądę i bede sie relaksowac z tego,ze wszystko rosnie i jest pieknie:)))hehehe
Raczej nie....bo mnie nosi i tak juz mam ,ze zmiany mnie ciesza i nawet przestawiona komoda jest zawsze radosna zmianą!
Znalazlam w szopie stara ocynkowana konewke,stala bidula w koncie i czekala na mnie :)
Kupilam bialo-zielone malutkie listki pieknie zwisajace z konewki i posadzialam w srodku.
Nietypowo, niebanalnie i kolejny klamot wykorzystany:)
Mam jeszcze duza balie do prania,ale o tym innym razem...
Sciskam spod parasola,od wczoraj pada, co o dziwo mnie cieszy,bo trawa szybciej zakiełkuje!
Subskrybuj:
Posty (Atom)























