Dzis nadszedl dzien pieczenia pierniczkow;)przepis,skladniki troche balaganu i manufaktura ruszyla pelna parą....tak sie rozkrecilam,ze chyba z 10 blach mi wyszlo:)ksztaltow moze nie maja za cudnych,ale mam nadzieje nadrobic zdobieniem-w planach na jutro,zeby sie zbytnio nie nudzic,hehehe
W kazdym razie upieczone,w domu pachnie swietami....:)
Moj Dom. Moje Miejsce. Metamorfozy, dekoracje i projekty DIY. Moje marzenia i ich realizacje...i bycie mamą na podwójnym etacie:)
poniedziałek, 10 grudnia 2012
niedziela, 9 grudnia 2012
Szmaciane choinki i targ staroci:)
Wycielam,wypchalam,zszylam i postawilam dla dokoracji-moje szmaciane,kolorowe choinki,ktore lezaly w szafie od zeszlej zimy!!!udalo sie wkoncu wykonczyc i ciesza oko;)
Wybralam sie dzis rano na targ staroci,w takie zimno kiepsko bylo z frekwencja,ale zawsze sie cos trafilo i przytargalam do domu sliczny malutki swiecznik i drewnianego konika na biegunach!wszystko za "grosze":)))
Do kompletu kupilam mala choineczke i lekko udekorowalam kokardkami.calosc iście świateczna....
Wybralam sie dzis rano na targ staroci,w takie zimno kiepsko bylo z frekwencja,ale zawsze sie cos trafilo i przytargalam do domu sliczny malutki swiecznik i drewnianego konika na biegunach!wszystko za "grosze":)))
Do kompletu kupilam mala choineczke i lekko udekorowalam kokardkami.calosc iście świateczna....
Moja gwiazda...
Dzisiaj tak krotko,ale zainspirowana gwiazdami z blogu TUTAJ sama sprobowalam zrobic swoja:)musze przyznac,ze pierwotny plan byl inny,ale koncepcja sie zmianila w trakcie pracy...w finale sa listewki,a do nich przyczepione zyłką witki wierzby(albo "czegos" innego co rosnie w moim ogrodku i nazywam wierzba;) owinelam lampkami i JEST:)
Zdjecia takie o sobie jak na ta pore dnia,a raczej nocy;)
Zdjecia takie o sobie jak na ta pore dnia,a raczej nocy;)
piątek, 7 grudnia 2012
Słodkie skrzaty i wizyta Mikołaja...
U nas byl i niestety moje mlodsze serduszko nie wytrzymala presji i byl placz,lament i zero zdjec
z mikolajem....oj nie spodobal sie dziedek mroz,wiec paczki musiala rozpakowac mama...
Mi sie tez cos trafilo,choc zupelnie nie rozumiem przeslania,bo zeby rózge dostac to trzeba na nia zasluzyc,a ja grzeczna bylam...;)
Sliczne dwa zimowe skrzaty do nas trafily i dumnie siedza na komodzie machajac nozkami
w sasiedztwie lampioniku wczoraj kupionego w komisie za grosze...do kompletu zakupilam tez kolorowa puszke,ale o tym w nastepnym poscie-o puszkach,ktore namietnie zaczelam zbierac
w celach opakowan do herbat,kaw i innych kuchennych "niezbednikow":)
Jak ja lubie takie spontaniczne zakupy w szperaczach...
Skrzaty:)
z mikolajem....oj nie spodobal sie dziedek mroz,wiec paczki musiala rozpakowac mama...
Mi sie tez cos trafilo,choc zupelnie nie rozumiem przeslania,bo zeby rózge dostac to trzeba na nia zasluzyc,a ja grzeczna bylam...;)
Sliczne dwa zimowe skrzaty do nas trafily i dumnie siedza na komodzie machajac nozkami
w sasiedztwie lampioniku wczoraj kupionego w komisie za grosze...do kompletu zakupilam tez kolorowa puszke,ale o tym w nastepnym poscie-o puszkach,ktore namietnie zaczelam zbierac
w celach opakowan do herbat,kaw i innych kuchennych "niezbednikow":)
Jak ja lubie takie spontaniczne zakupy w szperaczach...
Skrzaty:)
czwartek, 6 grudnia 2012
Ho,ho,ho...
Mikolajowy ranek,niby zwykly dzien,a dla dzieci tak wazny i szczegolny,bo w nocy przez komin(lub dziurke od klucza!!!!) przychodzi stary dziadek z siwa broda,rozsiada sie w bujanym fotelu wypija szklanke mleczka zostawiona przez dzieci wczesniejszego wieczora,zjada ciasteczko i zostawia prezenty:) ma ich caly worek i kazde dziecko znajdzie w nim cos dla siebie...nie obejdzie sie tez bez pisania do niego listu,musi byc kolorowy i pelen marzen,ktore byc moze sie spelnia....
Coz....piekna to bajka i fajnie jak sie pamieta,ze sie w to wszystko wierzylo...ja tak mam,ze wspominam ten dzien jak opisalam i od rana czulam magie pojawiajacych sie prezentow!
Wspaniale jest byc dzieckiem:)
U nas tradycyjnie skarpety na kominku i prezenty pod poduszkami,a pozniej przyjdzie Mikolaj osobiscie i wysypie z worka swoje prezenty:)moze sie znajdzie cos dla mnie???!!!
Tysia ;)
Coz....piekna to bajka i fajnie jak sie pamieta,ze sie w to wszystko wierzylo...ja tak mam,ze wspominam ten dzien jak opisalam i od rana czulam magie pojawiajacych sie prezentow!
Wspaniale jest byc dzieckiem:)
U nas tradycyjnie skarpety na kominku i prezenty pod poduszkami,a pozniej przyjdzie Mikolaj osobiscie i wysypie z worka swoje prezenty:)moze sie znajdzie cos dla mnie???!!!
Tysia ;)
środa, 5 grudnia 2012
Czerwono mi....
Dziewczyny,dzis wybralam sie na spacer w zimowej scenerii,piekne slonko,sniezek pod nogami ja i moje dwa skrzaty:)umordowalam sie z tym moim podwojnym wozkiem,ale bylo warto bo trafilysmy do sklepu pod tutulem"wszystko po 2 zl":)!!!!!wrocilam z siata skarbow
swiatecznych we wspomnianym czerwonym kolorze i odlotowymi lampkami-domkami za cale 5,95!!!!!
Polecam zakupy,bo fantastyczne rzeczy mozna tam nabyc za grosze...
Ocencie zreszta same;)
swiatecznych we wspomnianym czerwonym kolorze i odlotowymi lampkami-domkami za cale 5,95!!!!!
Polecam zakupy,bo fantastyczne rzeczy mozna tam nabyc za grosze...
Ocencie zreszta same;)
wtorek, 4 grudnia 2012
Poduchy i stary koszyk...
Dziewczyny!
Chwale sie moja kolekcja poduch,ktore umilaja nam zimowe wieczory;)uszyte ze starych zaslon kupionych"na szmatkach" i z kordonkow niewiadomego pochodzenia maminej szafy...
Dodalam tez dwie czerwone,zeby wpasowac sie w swiateczna kolorystyke i robi sie od razu swiatecznie:)
Jak widzicie wsadzilam je do starego kosza zakupowego,ktory zupelnie przez przypadek wczoraj zauwazylam u swojej przyjaciolki!!!!!!ucieszylam sie strasznie,ze cos takiego do domu przytargam tylko teraz sie zastanawiam co dalej z nim poczac????!!!czekam na jakies pomysly od Was,jak mozna go zaaranzowac:))))podpowiedzcie cos fajnego...
Chwale sie moja kolekcja poduch,ktore umilaja nam zimowe wieczory;)uszyte ze starych zaslon kupionych"na szmatkach" i z kordonkow niewiadomego pochodzenia maminej szafy...
Dodalam tez dwie czerwone,zeby wpasowac sie w swiateczna kolorystyke i robi sie od razu swiatecznie:)
Jak widzicie wsadzilam je do starego kosza zakupowego,ktory zupelnie przez przypadek wczoraj zauwazylam u swojej przyjaciolki!!!!!!ucieszylam sie strasznie,ze cos takiego do domu przytargam tylko teraz sie zastanawiam co dalej z nim poczac????!!!czekam na jakies pomysly od Was,jak mozna go zaaranzowac:))))podpowiedzcie cos fajnego...
Subskrybuj:
Posty (Atom)