piątek, 7 grudnia 2012

Słodkie skrzaty i wizyta Mikołaja...

U nas byl i niestety moje mlodsze serduszko nie wytrzymala presji i byl placz,lament i zero zdjec
z mikolajem....oj nie spodobal sie dziedek mroz,wiec paczki musiala rozpakowac mama...
Mi sie tez cos trafilo,choc zupelnie nie rozumiem przeslania,bo zeby rózge dostac to trzeba na nia zasluzyc,a ja grzeczna bylam...;)
Sliczne dwa zimowe skrzaty do nas trafily i dumnie siedza na komodzie machajac nozkami
w sasiedztwie lampioniku wczoraj kupionego w komisie za grosze...do kompletu zakupilam tez kolorowa puszke,ale o tym w nastepnym poscie-o puszkach,ktore namietnie zaczelam zbierac 
w celach opakowan do herbat,kaw i innych kuchennych "niezbednikow":)
Jak ja lubie takie spontaniczne zakupy w szperaczach...

Skrzaty:)










czwartek, 6 grudnia 2012

Ho,ho,ho...

Mikolajowy ranek,niby zwykly dzien,a dla dzieci tak wazny i szczegolny,bo w nocy przez komin(lub dziurke od klucza!!!!) przychodzi stary dziadek z siwa broda,rozsiada sie w bujanym fotelu wypija szklanke mleczka zostawiona przez dzieci wczesniejszego wieczora,zjada ciasteczko i zostawia prezenty:) ma ich caly worek i kazde dziecko znajdzie w nim cos dla siebie...nie obejdzie sie tez bez pisania do niego listu,musi byc kolorowy i pelen marzen,ktore byc moze sie spelnia....
Coz....piekna to bajka i fajnie jak sie pamieta,ze sie w to wszystko wierzylo...ja tak mam,ze wspominam ten dzien jak opisalam i od rana czulam magie pojawiajacych sie prezentow!
Wspaniale jest byc dzieckiem:)

U nas tradycyjnie skarpety na kominku i prezenty pod poduszkami,a pozniej przyjdzie Mikolaj osobiscie i wysypie z worka swoje prezenty:)moze sie znajdzie cos dla mnie???!!!
Tysia ;)







środa, 5 grudnia 2012

Czerwono mi....

Dziewczyny,dzis wybralam sie na spacer w zimowej scenerii,piekne slonko,sniezek pod nogami ja i moje dwa skrzaty:)umordowalam sie z tym moim podwojnym wozkiem,ale bylo warto bo trafilysmy do sklepu pod tutulem"wszystko po 2 zl":)!!!!!wrocilam z siata skarbow
swiatecznych we wspomnianym czerwonym kolorze i odlotowymi lampkami-domkami za cale 5,95!!!!!
Polecam zakupy,bo fantastyczne rzeczy mozna tam nabyc za grosze...
Ocencie zreszta same;)








wtorek, 4 grudnia 2012

Poduchy i stary koszyk...

Dziewczyny!
Chwale sie moja kolekcja poduch,ktore umilaja nam zimowe wieczory;)uszyte ze starych zaslon kupionych"na szmatkach" i z kordonkow niewiadomego pochodzenia maminej szafy...
Dodalam tez dwie czerwone,zeby wpasowac sie w swiateczna kolorystyke i robi sie od razu swiatecznie:)
Jak widzicie wsadzilam je do starego kosza zakupowego,ktory zupelnie przez przypadek wczoraj zauwazylam u swojej przyjaciolki!!!!!!ucieszylam sie strasznie,ze cos takiego do domu przytargam tylko teraz sie zastanawiam co dalej z nim poczac????!!!czekam na jakies pomysly od Was,jak mozna go zaaranzowac:))))podpowiedzcie cos fajnego...








Atmosfera sie udziela;)

Witam:)
Atmosfera swiateczna sie udziela juz na calego,przynajmniej u mnie w domu i mojej okolicy!wszedzie slychac "last christmasssss", bieganina zakupowa sie zaczela i prace tworcze w oknach sasiadow:)
Ja dzis podkradlam troche zieleniny z ogrodka i zrobilam sobie troche "lasu"u siebie,tak ladnie pachnie galazkami!!!!cale rano obdywaly sie dekoracyjne wariacje z maluchami,a najbardziej zadowolony byl najmlodszy,ktory buszowal wsrod szyszek,wstazek i innych gadzetow;)
Efekty ponizej...









niedziela, 2 grudnia 2012

Mikołajowa parka:)

Jednak cos dodam swiatecznego:)
Ustawilam wlasnie mikolajkowa parkę na stole i wyglada calkiem niezle w blasku gwiazdy ktora stoi w tle na parapecie...tak,tak, bo u mnie juz widac Świeta na zewnatrz;)
Pobielilam tez szyszki i ulozylam na kominku.Lampiony sie pala i jest milutko...
Zmykam:)






Pieknie u Was:)

Witam adwentowo:)
Slicznie juz u Was w domkach,zrobilam przeglad dekoracji swiatecznych i musze przyznac,ze macie talent kobietki!!!
Ja mialam troche szalony weekend,udalo mi sie co nieco zrobic w domu i mam juz nawet pare lampek z wiankami i ozdobami:)Niestety zdjec mi sie nie udalo poki co zaaranzowac,wiec postaram sie jutro cos pokazac,zeby nie pozostac za Wami w tyle...
Poki co pokazuje moje dwa skarby w porze kolacji,ojj ciezko z ta starsza z jedzeniem,ale jak sie ma taka lyzke to cos zawsze do brzuchola wpadnie...hehhe ;)
Dziekuje za pare komentarzy,tak mi milo jak ktos sie odezwie...

Buziaki,Tysia